Punktem wyjścia do wystawy jest „Mała apokalipsa” - seria sielskich przedstawień przyrody, landszaftów na podkładkach korkowych, które kolonizuję za pomocą farby. Te kulturowe wyobrażenia natury spotyka zagłada. Są w sztuce tematy, które chciałoby się utrzymać w stanie „hibernacji”, aby mogły trwać na straży naszego sentymentalizmu. Podejmuję zatem próbę zakłócenia tej pozornej stabilności wprowadzając napięcie między idyllą a rozpadem. Kiedy pojawia się żywioł wody, kusi perspektywa romantyczna. Postrzeganie podstawowych składników otaczającego nas świata przez pryzmat emocji i wysiłku nie zmienia w niczym prostego faktu, że składamy się dokładnie z tego samego, co inne organizmy, iż jesteśmy częścią, choć wyrodną, wielkiego obiegu materii, że składamy się średnio w 60% z wody. Wśród licznych inkarnacji wody jest „pot” i są „łzy”, oznaczające wysiłek, cierpienie, ale także dekonstrukcję świata naturalnego w imię postępu. Moje najnowsze obrazy powstały w wyniku opatrzenia muzealnymi zbiorami przesyconymi widokami świata natury. U mnie ich źródłem będą raczej zapierające dech relacje niemych kamer-świadków i bardziej rozmownych modeli AI - wizje apokalipsy, które minęły się z oczekiwaniami, kadry równie inspirujące, co „pejzaż lodówki” czy benzyna rozlana w kałuży. Miejsca będące ostoją sentymentalizmu, pejzaże ukształtowane naszym okiem, które w wyniku gwałtownych zjawisk przyrodniczych ulegają istotnej przemianie. Naturalną reakcją jest popłoch. W dramatycznych okolicznościach przestaje nas interesować piękno przyrody. Nie o lęk tu jednak chodzi. Przeciwnie, w obliczu „końca” możemy wreszcie złapać oddech i przyjrzeć się zjawiskowej naturze w jej najbardziej autentycznym wydaniu. Landschaft to krajobraz skolonizowany, fantastyczny obraz oswojonej natury. To zawsze miał być wyraz związku człowieka z ziemią. Tą, którą on zamieszkuje i jej widok, który on podziwia, pożera. Jednak jego wzrok ją pali. Perspektywa końca nie jest już domeną fantastyki. Na naszych oczach rzeczywistość zrywa zasłonę fikcji z obrazu, który pielęgnowaliśmy, żeby uniknąć prawdy o skutkach naszych działań.
MICHAŁ SZUSZKIEWICZ - artysta wizualny, malarz. Dyplom zrealizował pod kierunkiem prof. Jarosława Modzelewskiego na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Zajmuje się przede wszystkim malarstwem. W duecie z Dorotą Kozieradzką realizuje projekty interdyscyplinarne na pograniczu języka malarskiego, fotografii, wideo i instalacji. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, laureat programu Stypendialnego „Młoda Polska”. Wyróżnienie Redakcji Patronującej Gazety Wyborczej w Katowicach na Biennale 47. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2025, finalista IX edycji konkursu im. Eugeniusza Gepperta 2009 , Rybie Oko VII 2013. Autor i uczestnik ponad 70 wystaw. Prace w kolekcjach: Dietricha Mateschitza, Starak Collection, Polpharma Biologics in Amsterdam. Wystawiał swoje prace na wystawach indywidualnych i zbiorowych w miejscach takich jak: BWA Zielona Góra, CSW Zamek Ujazdowski, PGS w Sopocie, BWA Wrocław, Spectra Art Space, Museum Junge Kunst,ANDERSA 13 | WARSZAWA | WWW.FPSW.ORGFrankfurt (Oder); Red Bull Hangart-7 Salzburg, Klaipeda Culture Communication Center, Galeria Studio, Galeria Program, Salon Akademii, Galeria Wizytująca, Biuro Wystaw, Dom Sztuki Sankt Petersburg, Królikarnia, Galeria Bielska BWA, Bielsko Biała. Mieszka i pracuje w Warszawie, gdzie związany jest dydaktycznie z Akademią Sztuk Pięknych i pracuje na Wydziale Malarstwa.